Pierwsza ustawka kolarska Trimasters x Sprint Rowery pokazała dokładnie to, o co chodzi w mądrym treningu – połączenie dobrej zabawy z bardzo konkretną robotą treningową.
Krótko o samej ustawce
Wspólny trening zorganizowaliśmy we współpracy ze Sprint Rowery – jednym z mocnych punktów na kolarskiej mapie Warszawy, znanym z szerokiej oferty sprzętu i zaplecza serwisowego. Spotkanie miało charakter otwarty, ale od początku postawiliśmy na strukturę i bezpieczeństwo, dlatego podzieliliśmy uczestników na dwie grupy: mniej zaawansowaną oraz bardziej zaawansowaną.
To nie była “spontaniczna wycieczka”, tylko przemyślany trening wpisujący się w filozofię Trimasters – budowanie formy przez świadomą pracę, niezależnie od poziomu zaawansowania.
Grupa mniej zaawansowana – technika ważniejsza niż waty
W grupie mniej zaawansowanej priorytetem była technika oraz oswojenie się z jazdą w grupie, zamiast ścigania się z licznikiem. Ćwiczyliśmy stabilną jazdę na kole, utrzymanie prostego toru, kontrolę prędkości bez nerwowego hamowania oraz podstawową komunikację sygnałami ręką i głosem.
Dla wielu osób kluczowym doświadczeniem było zrozumienie, że jazda w dwuszeregu, zgodnie z przepisami, może być i bezpieczna, i efektywna, jeśli grupa trzyma rytm oraz odstępy. Zamiast “dokładania” tempa co kilometr, skupiliśmy się na płynności, przewidywalności i nawykach, które później procentują na dłuższych treningach i zawodach triathlonowych.
Grupa bardziej zaawansowana – praca nad tempem i jazdą w grupie
W grupie zaawansowanej założyliśmy wyższe tempo oraz dłuższy odcinek pracy ciągłej, żeby realnie potrenować jazdę w zmienniku i utrzymanie stałego tempa na trasie. Zawodnicy ćwiczyli rotację na prowadzeniu, efektywne korzystanie z tunelu aerodynamicznego oraz ekonomiczną jazdę “na kole” bez szarpania i zrywów.
Konstrukcja treningu była prosta: klarownie ustalone tempo dla grupy, odcinki o charakterze steady-state, płynne zmiany prowadzącego oraz nacisk na przewidywalne zachowanie w ruchu drogowym. Dzięki temu ustawka była jednocześnie wymagająca fizycznie i bardzo wartościowa szkoleniowo – idealne przygotowanie pod triathlonowe wyścigi na szosie.
Bezpieczeństwo, etykieta i… trochę błyskotliwego humoru
Na obu poziomach podkreślaliśmy znaczenie etykiety kolarskiej: jazda maksymalnie w dwóch rzędach, sygnalizowanie manewrów, szacunek do innych uczestników ruchu oraz sensowne korzystanie z infrastruktury. Mówiąc krótko – zero chaosu, maksimum przewidywalności, bo dobra ustawka to taka, po której wszyscy wracają do domu zmęczeni, ale cali.
Humor pojawiał się naturalnie: od klasycznego “kto podkręca tempo, ten ciągnie dłużej”, po żarty z idealnie równych linii na Garminie, które rzadko kiedy wychodzą tak idealnie, jak w planach. Jednocześnie trzymaliśmy profesjonalny standard – od briefingu przed wyjazdem, przez jasne zasady w trakcie, po podsumowanie treningu i rekomendacje dalszej pracy dla uczestników.
Co dalej?
Pierwsza ustawka Trimasters x Sprint Rowery pokazała, że połączenie triathlonowego podejścia do treningu z kolarskim know-how i zapleczem sprzętowym to świetna baza do cyklicznych spotkań. Chcemy rozwijać oba poziomy – dla osób, które dopiero oswajają się z jazdą w grupie, oraz dla tych, którzy budują moc pod starty i dłuższe dystanse.
#kolarstwo #triathlon #Trimasters#SprintRowery #jazdawgrupie #ustawkakolarska #treningkolarski #triathlonwarszawa #cycling
Czytaj dalej



